Strony

poniedziałek, 4 lipca 2016

17. Ciemieniucha

Jeszcze dwa tygodnie temu cieszyłam się, że moje dziecko nie ma ciemieniuchy, a ja uniknęłam tego skórnego problemu. Ciemieniucha to nic innego jak łuski suchej skóry, które trochę przypominają łupież. Powstaje z powodu wydzielania się dużej ilości łoju. Niestety Michałek odziedziczył nadmierną potliwość i po mnie i po mężu. 
W Internecie wyczytałam, że ciemieniuchę można zlikwidować w bardzo prosty sposób. Na godzinę przed kąpielą należy oliwką natłuścić główkę dziecka oraz inne miejsca, na których występuje ciemieniucha. U Michałka wystąpiła na brwiach i główce. Następnie główkę dokładnie umyć i wyczesać włosy, aby odpadły łuski. Na szczęście Michał na główce nie miał grubej skorupy, więc szybko wyleczyliśmy ciemieniuchę. Dodatkowo kupiłam specjalny olejek, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Po prostu rewelacja. 


Użyłam tego olejku trzy razy i ciemieniuchy praktycznie nie ma. Należy pamiętać, aby podczas kąpieli na początku umyć główkę dziecka tym olejkiem, zostawić go i zmyć dopiero na samym końcu kąpieli. Polecam, bo produkt drogi nie jest, a jest naprawdę skuteczny.