Strony

poniedziałek, 25 stycznia 2016

4. Zgaga podczas ciąży

Wiele ciężarnych kobiet zmaga się ze zgagą. Do nieprzyjemnego pieczenia w przełyku przyczynić się mogą m.in.  mocne herbaty, kawy, tłuste i smażone potrawy, pikantne przyprawy, słodycze, napoje gazowane. Tylko jak zrezygnować z tych rzeczy? Kawę pić muszę. Przynajmniej jedną dziennie, dla dobrego ciśnienia. Bez kawy mam zbyt niskie, co też jest niedobre. Herbaty pić lubię, zwłaszcza owocowe, które też niekorzystnie wpływają na zgagę. Często mam ochotę na smażone i pikantne potrawy. O słodyczach już nawet nie wspominam. Po prostu muszę, a moja zgaga jest już tak okropna, że potrafię się przez nią budzić w nocy. Jak sobie z nią radzić domowymi sposobami?

  • Po pierwsze mięta. W Internecie wyczytałam, że miętowe cukierki i herbatki miętowe przyczyniają się do zgagi. Jednak mi to pomaga. Czasami na wieczór zaparzam sobie kubek mięty i pieczenie staje się mniejsze. Nie dokucza również w nocy.
  • Produkty mleczne. Stosuję zimne mleko i maślankę smakową. To naprawdę pomaga, ale musi być zimne. Jak tylko czuję pieczenie, wypijam kilka dużych łyków mleka bądź maślanki i nieprzyjemne pieczenie ustępuje. Niestety, jest to efekt krótkotrwały, dlatego też takie mleko powinno się pić cztery razy dziennie pomiędzy posiłkami. 
  • Czytałam, że na zgagę dobre są migdały. Nie wiem, nie próbowałam. Choć pewnie niedługo wypróbuję, bo zgagę mam naprawdę paskudną i chwytam się wszystkiego. 

Drogie mamy, a może Wy macie jakieś sprawdzone metody radzenia sobie ze zgagą? Chętnie poczytam. 

7 komentarzy:

  1. Temat zupełnie mi obcy więc nie pomogę. Ale już niedługo i Twoja zgaga minie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Monika, o kurcze, gratulacje!!!!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Licze na to, ze mnie to ominie, ale z moim szczesciem :/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie pomogę w tym temacie, ale migdały jadam często, lubię po prostu ;) dobre są i faktycznie pomocne na zgagę

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mama, ale też cierpię z powodu zgagi. Mnie pomagają rumianek i lipa. Tabletki też biorę, ale nie wiem, czy i jaki mają wpływ na płód, więc nie wyjawiam nazwy.

    OdpowiedzUsuń